Jednym z najlepszych sposobów uzyskania pełnej niezależności finansowej jest stałe zasilanie środków do inwestycji nowymi wpłatami.
Umiejętność oszczędzania uczy nas szacunku do pieniądza i pozwala selekcjonować wydatki. To bardzo procentuje w późniejszych etapach przy wyborze najbardziej rentownych inwestycji oraz uczy nas maksymalnie ciąć koszty, co w konsekwencji niesie za sobą większe profity z inwestycji ( lub ogranicza niepożądane straty).
Oszczędności jednak wiążą się dosyć często z różnego rodzaju wyrzeczeniami, które paradoksalnie mogą wyjść nam na dobre.
Hasło zdrowy styl życia zazwyczaj kojarzy nam się dodatkowymi wydatkami. Wbrew pozorom zdrowie i oszczędności mogą iść ze sobą w parze i nie chcę tutaj pisać o jeździe rowerem do pracy czy pamiętaniu o gaszeniu światła.
Chodzi mi głównie o zmianę nawyków żywieniowych, odpowiednia dla naszego wieku, płci i stylu życia dieta nie tylko poprawi naszą kondycję i samopoczucie, ale również ograniczy odpływ gotówki z naszego portfela. Skutkuje to oczywiście większym kapitałem inwestycyjnym. Wszystko postaram się poprzeć argumentami.
Złe odżywianie może być przyczyną wypadających i przetłuszczonych włosów, łamliwych paznokci, łysienia, złego stanu uzębienia, impotencji, chorób układu sercowo-naczyniowego, schorzeń układu pokarmowego oraz wielu innych, co wpływa niekorzystnie na wydajność naszej pracy i wizerunek.
1. Nie marnuj jedzenia, przy szalejących cenach żywności nie możesz sobie na to pozwolić.
Ceny żywności będą stale rosnąć, jest to spowodowane m.in. wykorzystaniem żywności do produkcji biopaliw oraz stałym wzrostem liczby ludności. Do tego dochodzi wzrost poziomu życia w Azji Południowo-Wschodniej ( najgęściej zaludniony obszar na świecie), co powoduje zwiększenie zapotrzebowania na żywność.
Poza tym rozwijające się w odpadkach żywnościowych drobnoustroje emitują do powietrza zarodniki i przetrwalniki, które rozwijają się w naszych drogach oddechowych powodując infekcje, alergie, duszności, zakażenie wody i gleby oraz wiele innych nieprzyjemnych komplikacji.
2. Nie spożywaj posiłków na 3 godziny przed pójściem spać.
Kolacje powinieneś spożywać zawsze przed godziną 20, do tego powinna być lekka, nie więcej niż 20% twojego dziennego zapotrzebowania na kcal. Ewentualny głód wieczorny zaspokajaj lekką przekąską, np. jogurtem.
Proces trawienia wymaga olbrzymiego nakładu energii ( produkcja enzymów i soków trawiennych, śluzu, wchłanianie substancji odżywczych przez ścianę jelita na zasadzie transportu aktywnego, liczne procesy metaboliczne zachodzące w wątrobie). Noc jest czasem regeneracji, nie zarzucaj swojego organizmu pracą, pozwól swojemu przewodowi pokarmowemu odpocząć i odbudować złuszczony naskórek jelita, który powstał w wyniku przesuwania kęsów pokarmu.
3. Oblicz swoją dzienne zapotrzebowanie na energię tu i ułóż najbardziej dla Ciebie optymalny jadłospis.
Pilnuj, aby nie przekraczać wartości granicznych, bo nadwaga jest przyczyną wielu chorób i sprzyja wielu patologiom naszego organizmu. Poza tym zyska na tym twój portfel.
4. Pamiętaj, że śniadanie jest najważniejszym elementem twojego dziennego jadłospisu. Dopilnuj, aby stanowiło 30% twojego dziennego zapotrzebowania na energię.
Naukowo udowodniono, że ludzie jedzący codziennie rano płatki kukurydziane z ciepłym mlekiem mają lepsze samopoczucie, większą motywację do pracy oraz są bardziej pozytywnie nastawieni do życia.
5. Spożywaj nieduże porcje pokarmu w niewielkich odstępach czasu.
Dopilnuj, aby przerwy pomiędzy twoimi posiłkami nigdy nie były większe niż 4-5 godzin.
Jednorazowe spożywanie dużych porcji pokarmu jest dla organizmu bardzo uciążliwe, wymaga olbrzymiego nakładu energetycznego oraz powoduje stałe rozciągnięcie ściany żołądka ( a co za tym idzie mechanoreceptory zlokalizowane w żołądku i wysyłające impulsy do ośrodka sytości w podwzgórzu będą reagować na dużo większe porcje jedzenia niż dotychczas, więc będziemy musieli jeść więcej, aby poczuć sytość, pomimo tego, że nasze zapotrzebowanie jest niezmienione).
6. Jedz prawdziwe masło, bo jest to produkt naturalny.
Produkcja margaryny i masła roślinnego ( które również jest margaryną ) polega na syntetycznym, przemysłowym utwardzaniu olejów roślinnych, które w naturze w przeciwieństwie do tłuszczów zwierzęcych zawsze występują w postaci ciekłej ( wyjątek to masło kakaowe mające naturalnie konsystencję stałą). Katalizatorem tej reakcji jest sproszkowany Nikiel. Sam fakt, iż tłuszcz podlega technologicznemu utwardzeniu jest z natury rzeczą złą.
Drugą rzeczą jest fakt, iż wszystkie kwasy tłuszczowe występujące w naszym organizmie mają konformację cis ( chodzi o strukturę przestrzenną cząsteczki ). Natomiast wszystkie oleje pochodzenia roślinnego składają się z identycznych cząsteczek tłuszczów, o identycznym wzorze strukturalnym, jednak konformacji przestrzennej trans ( ta sama cząsteczka, ale różnego kształtu). Ten mały drobiazg sprawia, iż tłuszcze roślinne słabiej zostają włączane w szlaki metaboliczne, a co za tym idzie dłużej zalegają w naszym organizmie. Jest to przyczyna wielu chorób, m.in. miażdżycy.
Wniosek jest bardzo prosty, jedzmy więcej prawdziwego masła. Zawsze sprawdzajmy jaki rodzaj tłuszczów zawiera produkt tłuszczowy, który kupujemy.
7. Mięso jest niezbędnym elementem naszej diety ( zawiera aminokwasy egzogenne, których nasz organizm sam nie jest w stanie syntetyzować i musi je przyjąć w formie pokarmu), ale w nadmiernych ilościach szkodliwe.
Mięso bardzo zakwasza nasz organizm, powodując zgagę i niestrawność. Jedzmy mięso w ograniczonej ilości, najlepiej o niewysokiej zawartości tłuszczu, wbrew pozorom wystarczy raz dziennie 3 razy w tygodniu. Stosujmy wysokobiałkowe analogi mięsa jak np. rośliny strączkowe, jaja, nabiał.
8. Woda mineralna.
Nie zawsze lepsze jest to, co droższe. Bardzo często przepłacamy sugerując się wyglądem butelki czy reklamami, nie zdając sobie sprawy, co pijemy.
Zawsze sugeruj się zawartością soli mineralnych i składem przy zakupie wody mineralnej. Kupuj wodę wysoko lub średniozmineralizowaną, ponieważ wody o niskiej zawartości minerałów mogą przyczyniać się do ich wypłukiwania z naszego organizmu.
Jeśli jesteś otyły lub masz problemy z nadciśnieniem pij wody o niskiej zawartości sodu.
Staraj się pić duże ilości wody, zwłaszcza w perspektywie zbliżającego się lata. Zapobiegniesz odwodnieniu, oczyścisz organizm ze zbędnych metabolitów, orzeźwisz umysł, poprawisz samopoczucie i odmłodzisz skórę. Jeśli jesteś kobietą, to w przyszłości zaoszczędzisz niemałe kwoty na kremach przeciwzmarszczowych.
Wniosek : nie sugeruj się marką tylko zawartością.
Nie kupuj wód o zawartości składników mineralnych mniejszej od 500mg/l. Jeśli już wybrałeś wodę mineralną o optymalnej zawartości i cenie, dowiedz się czy istnieje możliwość zakupu w ekonomicznych 5 L butlach. To zawsze niesie ze sobą spore oszczędności.
9. Mleko, tak wypromowane może w pewnym i ilości szkodzić. Ze względu na strefę klimatyczną w której żyjemy nasz organizm nie wykorzystuje w pełni aktywności enzymów rozkładających cukier mleczny – laktozę.
Nierzadko nadmierne spożywanie mleka po zakończeniu okresu dojrzewania kończy się uczuleniem na produkty mleczne. Poza tym krążą hipotezy, iż nadmierne spożywanie mleka po 25. roku życia powoduje odwapnienie kości.
Wniosek: pij mleko codziennie, ale w rozsądnej ilości.
10. Postaraj się robić większe zakupy w miejscach o atrakcyjnych cenach produktów. Możesz kupować większe partie jedzenia. Pamiętaj, że osiedlowe sklepy narzucają dużą marżę, która przy niewielkich zakupach nie zawsze jest widoczna, ale przy miesięcznym zestawieniu daje bardzo poważną kwotę.
11. Zawsze sporządzaj listę potrzebnych produktów, brak takiej listy zawsze daje efekt w postaci zakupu niepożądanych rzeczy, a co za tym idzie znacząco zwiększa wydatki.
12. Soki.
Z wysokiej zawartości chemicznych środków słodzących, substancji konserwujących i sztucznych barwników, a co za tym idzie szkodliwości napojów gazowanych każdy zdaje sobie sprawę. Oczywiście doskonałymi analogami są soki owocowe pakowane w kartony. Nie wszyscy jednak wiedzą jakie soki kupować, ponieważ tutaj również nie do końca obowiązuje zasada im droższe, tym lepsze.
Wniosek: Zawsze wybieraj nektary i soki sporządzane ze świeżych owoców, a nie napoje owocowe wytwarzane z koncentratów i wody. Nie ma sensu kupowanie napojów owocowych, których głównym składnikiem jest woda. Zawsze, jeśli smak 100% soku jest zbyt intensywny, możesz zastosować domieszkę w postaci wody mineralnej lub lodu.
2 komentarze:
Nie wiem co to za technolog żywienia to opracowywał ale jest kilka kwiatków.
Po pierwsze ludzie w naszej szerokości geograficznej jako nieliczni mogą trawić mleko krowie. Tacy np. Azjaci już nie mogą. Dodatkowo badania naukowe sugerują, że tolerancja na mleko w wieku dorosłym jest raczej ewenementem. Dlatego nie można polecać picia mleka i mówić o jego super właściwościach. Co innego jeżeli mówimy o przetworach mlecznych.
Po drugie nie jest prawdą że picie wody mało zmineralizowanej może wypłukać mikro i makroelementy. Woda mineralna jest uważana za wodę leczniczą i takie było jej pierwotne zastosowanie. Natomiast picie wody źródlanej czyli niezmineralizowanej jest jak najbardziej wskazane. Woda jest niezbędna naszemu organizmowi i należy jej pić dużo co nie znaczy na siłę. Mam na myśli szczególnie słynne pij 2 litry wody dziennie, które jest tzw. pół-prawdą.
Bardzo dziękuję Marku za komentarz.
Jeśli chodzi o nietolerancję laktozy to badania przeprowadzone na populacji polskiej wskazują, że 25% dorosłych Polaków nie trawi cukru mlecznego. Objawia się to luźnym stolcem i wzdęciami - niestrawiony, fermentujący cukier w jelicie wytwarza duże ilości gazów. Osoby nie mające takich dolegliwości po spożyciu mleka, a więc prawidłowo wytwarzające laktazę, mogą śmiało spożywać do 300 ml mleka dziennie.
Jeśli chodzi o wodę mineralną to trochę się zapędziłem. Woda przegotowana przyczynia się do wypłukiwania jonów z naszego organizmu, ponieważ sama tych jonów nie zawiera. Nie mniej jednak sam jestem zwolennikiem wód wysokozmineralizowanych, bowiem łatwiej jest usunąć nadmiar jonów przez nerki z moczem, niż skompensować ich niedobór, co zresztą bardzo szybko objawia się bólem głowy, a następne w kolejności są zaburzenia rytu serca.
Dodatkowo woda mineralna spożywana w dużej ilości chroni nas przed kamicą nerkową, a w przypadku małej dobowej podaży płynów takie dolegliwości mogą pojawić się już w okolicach 20. roku życia.
Prześlij komentarz